<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sound EXPERT &#187; Search Results  &#187;  MIDI</title>
	<atom:link href="http://sound-expert.pl/search/MIDI/feed/rss2/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sound-expert.pl</link>
	<description>Syntezatory, VST, studio, DAW</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 11:22:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Kolejna garść ciekawostek ze świata muzyki &#8211; najczęściej rozrywkowej.</title>
		<link>http://sound-expert.pl/kolejna-garsc-ciekawostek-ze-swiata-muzyki-najczesciej-rozrywkowej/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/kolejna-garsc-ciekawostek-ze-swiata-muzyki-najczesciej-rozrywkowej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 21:10:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wszystko Inne]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=119</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli spodobał Ci się poprzedni artykuł dotyczący ciekawostek ze świata muzyki to z pewnością zainteresuje Cię jeszcze kilka. Mam nadzieję, że tym kolejnym wpisem nie upodobnię sound-expert&#8217;a do pudelków i innych brukowców. Elton John grał w New York&#8217;s Madison Square Garden 60 razy więcej niż ktokolwiek inny w historii. George Harrison był pierwszym Beatles&#8217;em, którego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli spodobał Ci się poprzedni artykuł dotyczący <a title="Ciekawostki ze świata muzyki" href="http://sound-expert.pl/74-ciekawostki-ze-swiata-muzyki-o-ktorych-na-pewno-nie-slyszales/" target="_self">ciekawostek ze świata muzyki</a> to z pewnością zainteresuje Cię jeszcze kilka.</p>
<p>Mam nadzieję, że tym kolejnym wpisem nie upodobnię sound-expert&#8217;a do pudelków i innych brukowców.</p>
<ol>
<li><strong>Elton John</strong> grał w New York&#8217;s Madison Square Garden 60 razy więcej niż ktokolwiek inny w historii.</li>
<li><strong>George Harrison</strong> był pierwszym Beatles&#8217;em, którego solowe nagranie &#8220;My Sweet Lord&#8221; było na pierwszych miejscach list po obu stronach oceanu atlantyckiego.</li>
<li>A jak już o chłopakach z Liverpoolu, to z  piosenka &#8220;Hey Jude&#8221; była pierwszą wydaną pod ich własną wytwórnią Apple &#8230;</li>
<li>&#8230; gdzie w tle jak się dobrze przysłuchacie można usłyszeć przeklinającego Johna Lennona, który to pomylił akord.</li>
<li><strong>New Order</strong> tracili pieniądze na każdej sprzedanej kopii 12&#8242;to calowego krążka (czarna płyta winylowa &#8211; to tak dla młodszych) &#8220;Blue Monday&#8221;, a to ze względu na dosyć drogim opakowaniu. Niezbyt udany interes, zważywszy na to, że był to najlepiej sprzedający się singiel kiedykolwiek.</li>
<li><strong>John &#8216;Ozzy&#8217; Osbourne</strong> w wieku 17 lat chciał dostać się do brytyjskiej armii. Armia jej królewskiej mości &#8211; co nie dziwi &#8211; nie rozpatrzyła pozytywnie młodego Osborna aplikacjii pozytywnie.</li>
<li>Pierwszym albumem wydanym na CD sprzedanym  w ilości ponad milion był <strong>Brothers In Arms</strong> zespołu <strong>Dire Straits</strong>.</li>
<li>Legendę <strong>Led Zeppelin</strong> Jimmiego Page można usłyszeć grającego na gitarze do piosenki <strong>Tom</strong>&#8216;a <strong>Jones</strong>&#8216;a z 1965 roku &#8220;It&#8217;s Not Unusual&#8221;</li>
<li><strong>Yamaha DX7</strong> &#8211; syntezator, który zrewolucjonizował świat muzyki &#8211; może wysyłać komunikaty MIDI tylko na kanale nr 1, a to ze względu na to, że został on wypuszczony na krótką chwilę przed ustaleniem kompletnej implementacji standardu MIDI &#8211; jak się człowiek spieszy &#8230;</li>
<li><strong>Harold Rhodes</strong> stworzył pierwszy instrument (elektryczne pianino) podczas Drugiej Wojny Światowej specjalnie dla rannych żołnierz, którzy mogli grać w łóżku</li>
<li><strong>Tupac Shakur</strong> był aresztowany osiem razy przed dwudziestym rokiem życia.</li>
<li><strong> Elvis Presley </strong>- nie trzeba przedstawiać &#8211; gościł w pierwszej 40&#8242;tce amerykańskich list przebojów niemal dwukrotnie częściej niż ktokolwiek inny. 114 razy. Na drugim miejscu jest Elton John &#8211; 59.</li>
<li>Na lotnisku w  Gloucestershire (zachodnia Anglia) do odstraszania ptaków z pasów startowych puszczane są z megafonów piosenki  <strong>Tiny Turner.</strong></li>
<li><strong> Aretha Franklin</strong> urodziła dwoje dzieci przed siedemnastym rokiem życia.</li>
<li><strong>Michael Jackson</strong> miał zaledwie pięć lat kiedy pierwszy raz wystąpił na scenie z rodzeństwem na scenie (jako Jackson 5). Zapłacone mieli za ten występ 8 dolarów ale za to publiczność wrzuciła na scenę ponad stówę. Tak się robi pieniądze. </li>
<li>Najdroższe jak do tej pory piórka do gry na gitarze kosztują $5000 za parę. Materiał z którego zostały wyprodukowane w 2007 roku pochodzą z meteoru, który spadł na ziemię 4 miliardy lat temu (albo 4000000002 jeżeli ktoś lubi detale).</li>
<li><strong>Prince</strong> umiał grać na 12 różnych instrumentach przed 16&#8242;tym rokiem życia.</li>
<li>Jay-Z, Busta Rhymes i Notorious BIG uczęszczali do tej samej high school na Brooklyn&#8217;ie.</li>
<li>Bit czy też jak kto woli rytm w <strong>Rihanny Umbrella</strong> został stworzone poprzez spowolnienie pętli perkusyjnej (Vintage Funk Kit 03) pochodzącej z biblioteki dołączonej do darmowego programu na komputery Apple <strong>GarageBand</strong>.</li>
<li><strong>Brian May </strong>(gitarzysta zespołu Queen &#8230; ten w loczkach) aż do lat 90&#8242;tych zeszłego stulecia korzystał tylko i wyłącznie z takich pokręconych staroświeckich  przewodów do podłączenia gitary &#8211; jak twierdzi tylko i wyłącznie dlatego, że przypominają mu stare kable używane pomiędzy aparatem telefonicznym a słuchawką.</li>
<li>Seria słynnych automatów perkusyjnych z seriis <strong>TR</strong> zawdzięcza swoją nazwę skrótowi od &#8216;<strong>transistor rhythm</strong>&#8216;.</li>
<li><strong>John Lennon</strong> ukradł w holenderskim sklepi harmonijkę, która posłużyła do nagrania ich przeboju Love Me Do.</li>
<li>The Pendletones zmienili nazwę na <strong>The Beach Boys</strong> tylko dlatego, że jeden z pracowników  studia w którym nagrywali materiał zasugerował taką zmianę po to aby pasowała do tytułu albumu  Surfin&#8217;.</li>
<li><strong>Bob Marley </strong>miał  12 dzieci, dwoje z nich było adoptowanych. Większość z nich zajmuje się równeż muzką.</li>
<li>Warner Communications posiada prawa do piosenki Happy Birthday. Generuje to  2000000 dolarów rocznie.</li>
<li><strong> Elvis Presley</strong> potrzebował 34 podejścia do nagrania przeboju numer jeden &#8216;I Beg of You Rght&#8217; &#8230;</li>
<li>&#8230; ale za to miał czarny pas w karate.</li>
<li>Michael Jackson był <strong>Świadkiem Jehowy</strong>. Inni muzycy z tej parafii:  Hank Marvin, Ja Rule, Patti Smith, Prince i Geri Halliwell.</li>
<li>Pianino, na którym John Lennon skomponował Imagine zostało nabyte przez <strong>George&#8217;a Michael&#8217;a </strong> za ponad dwa miliony dolarów w roku 2000.</li>
<li>Quincy Jones ma na koncie więcej nominacji do  Grammy niż ktololwiek inny w historii &#8211; 79. 27 zdobytych.</li>
<li><strong>John Lennon</strong> był producentem i wykonawcą pod pietnastoma różnymi pseudonimami artystycznymi np.  jako The Honorary John St John Johnson, The Rev Fred Gherkin, Dr. Winston O&#8217;Ghurkin i Dwarf McDouga.</li>
<li><strong>AC/DC</strong> był pierwszym zespołem na okładce pierwszego numeru tygodnika rockowego  Kerrang! w 1981 roku.</li>
</ol>
<p>Być może wiesz o czymś o czym tutaj nie wspomnieliśmy &#8211; zapraszam do komentarzy.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/John Lennon/" rel="tag">John Lennon</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Elvis Presley/" rel="tag">Elvis Presley</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Michael Jackson/" rel="tag">Michael Jackson</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Prince/" rel="tag">Prince</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Bob Marley/" rel="tag">Bob Marley</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/kolejna-garsc-ciekawostek-ze-swiata-muzyki-najczesciej-rozrywkowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>74 Ciekawostki ze świata muzyki, o których na pewno nie słyszałeś</title>
		<link>http://sound-expert.pl/74-ciekawostki-ze-swiata-muzyki-o-ktorych-na-pewno-nie-slyszales/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/74-ciekawostki-ze-swiata-muzyki-o-ktorych-na-pewno-nie-slyszales/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 22:50:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wszystko Inne]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[świat muzyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądałem sobie ostatnio musicradar &#8211; bardzo ciekawa strona dla muzykujących &#8211; i znalazłem tam fajny artykuł pod podobnym tytułem. Ciekaw jestem, czy wiedzieliście o tym, że: Leo Fender &#8211; znane wszystkim gitarzystom nazwisko &#8211; legenda. Gościu był konstruktorem najsłnniejszych wzmacniaczy gitarowych: Stratocaster i Telecaster &#8211; nie umiał grać na gitarze. John Lennon (The Beatles &#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądałem sobie ostatnio musicradar &#8211; bardzo ciekawa strona dla muzykujących &#8211; i znalazłem tam fajny artykuł pod podobnym tytułem. Ciekaw jestem, czy wiedzieliście o tym, że:</p>
<ol>
<li><strong>Leo Fender</strong> &#8211; znane wszystkim gitarzystom nazwisko &#8211; legenda. Gościu był konstruktorem najsłnniejszych wzmacniaczy gitarowych: <strong>Stratocaster i Telecaste</strong>r &#8211; <strong>nie umiał grać na gitarze</strong>.</li>
<li><strong>John Lennon</strong> (The Beatles &#8230; czy ktoś może nie wiedzieć ?) miał taki słaby wzrok, że był ślepy bez swoich okularów.</li>
<li><strong>Noel Gallagher</strong>, <strong>Gary Moore</strong> i <strong>Mark Knopfler</strong> pisali lewą ręką ale grali na gitarze jak praworęczni.  <strong>Chris Martin </strong>(Coldplay)  rysuje i gra na gitarze jak praworęczny ale pisze jak leworęczny. No i najsłynniejszy leworęczny gitarzysta <strong>Jimi Hendrix</strong> pisał prawą ręką.</li>
<li> Jeden z założycieli grupy KISS &#8211; <strong>Gene Simmons</strong> &#8211; zna język węgierski.</li>
<li>Perkusista grupy Queen <strong>Roger Taylor</strong>, który jest multimilionerem, był widziany w Sainsbyry (sieć supermarketów w UK) jak wypełniał kupony loterii &#8230; ciekawe czemu ?</li>
<li>Słyszeliście o panu Robercie Moog&#8217;u ? W pewien sposób to on wymyślił syntezator. Utarło się wymawianie jego nazwiska (tutaj polska fonetyka) Muug. Jednak to jest źle &#8211; powinno się to wymawiać przez faktycznie dwa o.</li>
<li>Perkusita z grupy Metallica <strong>Lars Ulrich </strong>jest dosyć szczodrym kolekcjonerem sztuki nowoczesnej. W 2008 wylicytował ostatni obraz Basquiat&#8217;a za 13,5 miliona dolarów.</li>
<li><strong>Slash</strong> urodził się w Hampstead, Londyn. (nie w Stoke, Anglia jak do tej pory sądzono)</li>
<li><strong>Bjorn Ulveaus</strong> ze słynnego zespołu <strong>ABBA</strong> cierpi na zaniki pamięci i już prawie nic nie pamięta ze swojego życia.W przeciwieństwie do jego księgowego &#8230;</li>
<li><strong>Reverend Run </strong>z Run-DMC jest mianowanym ministrem w Nowym Yorku&#8230;</li>
<li>&#8230; podczas gdy <strong>Leonard Cohen</strong>, autor Hallelujah, jest wyświęconym mnichem japońskiego odłamu byddyjskiej szkoły Rinzai.</li>
<li>&#8220;Irlandzka&#8221; grupa <strong>U2</strong> nie jest wcale tak do końca irlandzka. <strong>Adam Clayton</strong> urodził się w Oxfordshire w Anglii &#8211; rodzice rodowicie Anglicy. <strong>The Edge</strong> (David Evans) urodził się w Barking &#8211; wschodni Londyn. Rodzice Walijczycy.</li>
<li>Za najszybszego rapera na świecie oficjalnie uznawany jest <strong>Ricky Brown.</strong> Jego rekord, który jest w słynnej Księdze Rekordów Guinness&#8217;a to 723 sylaby w 41.27 sekundy w utworze &#8220;No Clue&#8221; ze stycznia 2005&#8242;ego roku.</li>
<li>Basista z grupy Public Image Limited Jah Wobble (John Wardle) pracował przez jakiś czas dla londyńskiego metra. Podobno kiedyś można go było usłyszeć na dworcu Tower Hill przez megafony jak mówił: &#8220;Kiedyś byłem kimś, powtarzam, kiedyś byłem kimś&#8221;</li>
<li>15 maja 1997&#8242;go roku został oficjalnie zadeklarowny dniem <strong>ZZ Top</strong> w mieście z którego grupa ta się wywodzi w stanie Texas. Kto przepchnął takie zarządzenie ? Gubernator tego stanu, którym w tym czasie był nikt inny jak<strong> George W Bush</strong>.</li>
<li>Gitarzysta <strong>Johnny Marr</strong> jak był nastolatkiem sprawdzał się jako piłkarz dla Manchester City FC. Był całkiem dobry, ale nikt w drużynie za bardzo nie akceptował  tuszu do rzęs &#8230;</li>
<li>gdzie Damon Gough &#8211; aka <strong>Badly Drawn Boy</strong> &#8211; grał w Manchester United.</li>
<li>Weteran  gangsta rap&#8217;u Ice-T&#8217;s nazywa się <strong>Tracy Lauren Marrow</strong>. Czyli twardziel, który został nazwany dwoma imionami żeńskimi i warzywem (marrow &#8211; dynia; ang.)</li>
<li>Brian Eno współpracował przy produkcji nowego albumu Dido &#8211; Safe Trip Home. Pełna nazwa dla tej kolaboracji będzie wtedy tak: <strong>Brian Peter George St John Le Baptiste de la Salle Eno</strong> i <strong>Dido Florian Cloud de Bounevialle O&#8217;Malley Armstrong. </strong>Warto zapamiętać &#8230;</li>
<li>Wyglądające na bezładne kolorowe kwadraty z trzeciej płyty Coldplay tak naprawdę są zapisem w kodzie <strong>Baudot</strong>&#8216;a. Na okładce jest &#8220;x i y&#8221; a wewnątrz &#8220;fair trade&#8221; napisane właśnie tym systemem, który był wykorzystywany we wczesnych telegramach.</li>
<li><strong>Crooner Engelbert Humperdinck</strong> urodził się jako <strong>Arnold George Dorsey</strong>. &#8220;Pożyczył&#8221; sobie pseudonim artystyczny od zmarłego w 1921 roku niemieckiego kompozytora. Jakkolwiek &#8211; Arnold Dorsey brzmi lepiej.</li>
<li>Członkowie zespołu <strong>Village People</strong> (od YMCA) pochodzą w sumie z ogłoszenia w prasie, które szło: Potrzebni typy &#8220;macho&#8221; &#8211; koniecznie z wąsem&#8230;</li>
<li><strong>Eddie Vedder</strong> zanim dołączył do Pearl Jam był wokalistą w Bad Radio &#8211; zespół grający progresywny funk w stylu mocno zbliżonym do wczesnych utworów Red Hot Chili Peppers.</li>
<li>Panowie Pete Best, Stuart Sutcliffe, Brian Epstein, George Martin, George Best i Billy Preston wszyscy byli nazywani <strong>piątym Beatle&#8217;sem.</strong></li>
<li><strong>Meat Loaf </strong>wspiera angielską drużynę Hartlepool United.</li>
<li><strong>Pharrell Williams </strong>producent amerykańskiej grupy Neptune jest wielkim fanem Star Trek&#8217;a. Tak się wkręcił, że sygnuje swoją wytwórnię (Star Trak &#8211; a  jakże by inaczej) słynnym salutem w stylu Vulcan.</li>
<li><strong>Elvis Presley</strong> jak wychodził z wojska w 1960&#8242;tym roku ważył 170 funtów (77kg), a jak schodził z tego świata w 1977&#8242;ym 260 funtów (ok. 117 kg).</li>
<li>Andy White, perkusita, który nagrywał ostateczną wersję piosenki <strong>Beatles</strong>&#8216;ów <strong>Love Me Do</strong> był cały czas na tej samej stawce muzyka sesyjnego -  7 funtów za utwór.</li>
<li>Steve Vai (gitarzysta, który robił transkrypcje dla Franka Zappy) jest specjalistą w pszczelarstwie. Czasami organizuje zajęcia dla dzieciaków w pasiekach.</li>
<li>Od powstania <strong>Guns&#8217;n'Roses </strong>miało w sumie 21 członków w zespole &#8230; i ciągle się zmieniają.</li>
<li>Anthony Kiedi &#8211; frontman <strong>Red Hot Chili Peppers</strong> &#8211; w dzieciństwie bywał pod opieką nianiek, które pracowały dla Cher i Sonny Bono.</li>
<li>Znana i popularna w Anglii kucharka Delia Smith miała również swój wkład do muzyki. Zrobiła dziwacznego torta, którego zdjęcie zostało wykorzystane na okładce słynnej płyty &#8216;Let It Bleed&#8217; Roling Stones&#8217;ów w 1969 roku.</li>
<li><strong>Pierwszym nagraniem</strong> jakie było wyemitowane na falach<strong> BBC Radio 1</strong> w Aglii była piosenka Flowers In The Rain zespołu The Move.</li>
<li><strong>Malcolm Young</strong> wykorzystał program <strong>IK Multimedia AmpliTube</strong> do nagrania utworów Big Jack i Anything Goes dla zespołu AC/DC na płycie Black Ice.</li>
<li>Pierwszym komputerem, który tak naprawdę zrewolucjonizował nagrywanie był <strong>Atari ST</strong> dzięki temu, że fabrycznie był wyposażony w interfejs MIDI (taki do podłączania syntezatorów &#8211; w dużym skrócie). A stało się to dlatego, że syn głównego projektanta (Jack Tramiel) tego komputera poprosił go o to, kiedy maszyna była jeszcze w trakcie projektowania.</li>
<li><strong>Jay-Z</strong> nie napisał ani jednego słowa do piosenek od ponad dziesięciu lat.</li>
<li><strong> James Joseph Brown Jr</strong> (ojciec chrzesny muzyki soul), tak naprawdę miał się nazywać Joseph Brown Junior po ojcu, ale ktoś zrobił pomyłkę i wstawił Joseph jako drugie imie.</li>
<li><strong> </strong>Producent i guru hard rocka Brendan O&#8217;Brien (Soundgarden, AC/DC, Pearl Jam) gra  na organach Hammonda podczas występów unplugged w MTV dla <strong>Bob</strong>&#8216;a <strong>Dylana</strong>.</li>
<li><strong>Timbaland</strong> ma w swojej kolekcji barwy ze wszystkich automatów perkusyjnych jakiekolwiek powstały.</li>
<li>Ojciec <strong>Toma Morello</strong>&#8216;s (gitarzysta z Rage Against the Machines), Ngethe Njoroge, kenijczyk, był pierwszym ambasadorem w radzie ONZ.</li>
<li>Pamiętacie <strong></strong>&#8220;Le Freak&#8221; zespołu Chick &#8211; 70&#8242;te lata disco ? Oryginalnie było śpiewane jako <strong>Fuck Off</strong>. Jednak ze studia na płyty nie trafiło &#8230; z przyczyn wiadomych.</li>
<li>Nie ujżał światła dziennego również album <strong>Princa &#8220;The Black Album&#8221;</strong> w 1987 roku, tylko dopiero siedem lat później &#8211; a to wszystko przez afery i niezbyt ciekawe doświadczenia tego bądź co bądź utalentowaneg muzyka z extasy.</li>
<li>Drugie imię Edwarda Van Halen&#8217;a to Lodewijk, po <strong>Ludwigu van Beethovenie</strong>. (Lodewijk to duńska odmiana imienia Ludwig.)</li>
<li><strong>Steven Van Zandt </strong>(Bruce Springsteen, Silvio Dante wThe Sopranos) cały czas nosi hustę &#8211; bandanę, która ukrywa łysinę będącą następstwem wypadku samochodowego &#8211; muzyk zaliczył przednią szybę.</li>
<li><strong>Chemical Brothers</strong> oryginalnie nazywali się Dust Brothers ale musieli zmienić nazwę zespołu ze względu na sprawę wytoczoną przez amerykański duet &#8211; Dust Brothers.</li>
<li>Jeden z samplerów w <strong>Propellerhead&#8217;s Reason </strong>nazywa się NN-19 jako &#8220;hołd&#8221; dla Paul&#8217;a Hardcastla, który w dosyć specyficzny sposób wykorzystał sampler do piosenki &#8217;19&#8242; z 1985 roku.</li>
<li><strong>Diana Ross</strong> i <strong>Marvin Gave</strong> nagrywali większość partii wokalnych do albumu z 1973 roku w osobnych studiach. Będąca w ciąży Diana martwiła się, że palona przez Marvina marichuana źle wpłynie na dziecko.</li>
<li>Słynny motyw muzyczny &#8211; chociaż trafniej by było to nazwać melodyjką &#8211; z Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia był grany na ARP 2500<strong></strong></li>
<li>Pewnego razu<strong> John Frusciante </strong>(gitarzysta) z Red <strong>Hot Chili Peppers</strong> chciał grać dla <strong>Franka Zappy </strong>&#8230; dotąd dopóki się nie dowiedział o pewnej jego zasadzie: Nie narkotykom w zespole.</li>
<li><strong></strong>Pomiędzy 1948 i 1960 rokiem, legenda blues&#8217;a <strong>John Lee Hooker</strong> wydał ponad 100 singli.</li>
<li>Intro w piosence Eddiego Floyda &#8220;Knock On Wood&#8221; jest dokładnie takie samo jak intro w &#8220;In The Midnight Hour&#8221;, z tym że akordy w tym drugim grane są w odwrotnej kolejności. Współkompozytorem obydwu utworów był Steve Cropper &#8211; patrzcie jaka oszczędność.</li>
<li><strong>Noel Gallagher </strong>z Oasis i <strong>Francis Rossi </strong> ze Status Quo&#8217;s urodzili się 29&#8242;tego maja &#8211; sprawdź czy jak też się urodziłeś tego dnia nie jesteś mistrzem gitary.</li>
<li>Najlepiej sprzedającym się 12&#8242;to calowym (płyta winylowa &#8211; informacja dla młodszych) singlem był utwór <strong>Blue Monday</strong> zespołu <strong>New Order</strong>. Chłopaki musieli dwa razy programować automat perkusyjny &#8211; za pierwszym razem jak już to zrobili to ktoś niechcąco zahaczył o kabel zasilający. Chłopaki twierdzą, że pierwsza wersja była lepsza.</li>
<li>Bootsy Colllins legendarny gitarzysta basowy, który pojawia się w teledysku Dee-Lite &#8211; Groove Is In The Heart tak naprawdę do tego utworu udzielił się tylko wokalnie.  Linia basowa do tego nagrania zaczerpnięta została (albo zsamplowana &#8211; jak kto woli) z utworu Herbiego Hancock&#8217;a <strong>Bring Down The Birds</strong>.</li>
<li>Martin&#8217;s OM-28 John Mayer signature acoustic was limited to a production run of 404. Why, you ask? It&#8217;s the <strong>area code</strong> of his Atlanta hometown.</li>
<li><strong> Stevie Wonder</strong> częściowo stracił zmysł powonienia podczas wypadku w 1973&#8242;cim roku.</li>
<li><strong></strong>Grupa Snow Patrol nazywała się kiedyś <strong>Polar Bear</strong>. Zmienili nazwę w 1995&#8242;tym roku.</li>
<li>Michael Jackson spędził trzy tygodnie nad linią basową do <strong>Billie Jean</strong>.</li>
<li>David Gilmour nagrał dwa ostatnie albumy Pink Floyd na barce &#8211; domu. Może tam pomieścić 90&#8242;cio osobowy skład orkiestrowy i była zbudowana przez Freda Karno &#8211; wynalazcę gagu polegającym na rzucaniu się przez aktorów ciastem w twarz oraz był managerem Charlie Chaplina.</li>
<li>Lemmiego (Motorhead) pierwszy zespół nazywał się <strong>The Rockin&#8217; Vickers</strong>. Byli pierwszym zachodnim zespołem w historii, który zagrał &#8220;za żelazną kurtyną&#8221; &#8211; Jugosławia w 1965&#8242;tym roku.</li>
<li>Trzeci album Arab Strap jest zatytułowany <strong>Elephant Shoe</strong>. Te dwa słowa są często używane przez nerwowych nastolatków zamiast &#8220;I love you&#8221; &#8211; podczas wymawiania usta układają się dokładnie w taki sam sposób.</li>
<li>Orville Gibson (gitarzystom nie trzeba przedstawiać tego pana), założyciel <strong>The Gibson Guitar Corporation</strong> w Kalamazoo, Michigan późne lata XIX w., tak naprawdę zarejestrował w urzędzie patentowym tylko jeden typ gitary (a w sumie była to mandolina) &#8211; u nas znana jako &#8220;Gibsonka&#8221; &#8211; <a title="gibsonka" href="http://www.blizinski.pl/gitara/Arch_Top" target="_blank">więcej</a>.</li>
<li>Dom <strong>Elivsa Presley</strong>&#8216;a &#8211; Graceland &#8211; nazwany tak został przez poprzedniego właściela na cześć jego córki &#8211; Grace. Jest to druga najczęściej odwiedzanych prywatnych posesji w stanach po Białym Domu.<br />
<strong></strong></li>
<li>W odniesieniu do danych dotyczących sprzedaży, harmonijka ustna jest najlepiej sprzedającym się instrumentem.</li>
<li>Dabbie Harry z Angel And The Snake zmieniła na zwę zespołu na <strong>Blondi </strong>z dwu powodów. Pierwszy to taki, że budowlańcy zawsze gwizdali za nią wołając &#8220;Hej ! Blondyna !&#8221; (typowe &#8230;). Drugim źródłem inspiracji do nadania takiej nazwy był niemiecki owczarek Hitlera, Blondi. Zespół ten podobno grał koncerty pod nazwą Psy Hitlera. Oczywiście Blondi Adolfa nie była taką szczęściarą, ponieważ dostała porcję cjanku jeszcze przed tym jak właściciel sami wiecie jak skończył.</li>
<li><strong>David Bowie</strong> ma wytatułowaną jaszczurkę na kostce.</li>
<li>Najstarszym artystą zajmującym top listy sprzedaży singli był Luis <strong>Armstrong </strong>(66 lat i 10 miesięcy) w 1968 roku z piosenką &#8220;What A Wopnderful World&#8221;</li>
<li>Tak zwane struny jelitowe używane w <strong>hiszpańskich gitarach akustycznych</strong> oryginalnie robione były z jelit owczych. Materiał został zamieniony na nylon &#8211; w trakcie dugiej wojny, podczas której wszystkie dostępne jelita były wykorzystywane do produkcji nici, którymi zszywano rannych.</li>
<li>Najdłuższą narejestrowaną instancją słowa &#8220;cunt&#8221; (p..da) znajdziemy na płycie Sleeping Dogs And Dead Lions (śpiące psy i nieżywe lwy) zespołu Oceansize, który o dziwo nie jest zespołem deathmetalowym.</li>
<li>Orkiestra w Monaco <strong>jest liczniejsza niż armia</strong>.</li>
<li>Axl Rose kiedyś zarabiał <strong>8 dolarów / godz.</strong> paląc papierosy &#8211; oczywiście do celów naukowych.</li>
<li>Prince grał na 27 różnych instrumentach do swojego debiutanckiego albumu &#8220;For You&#8221;.</li>
<li>W 1996 <strong>Ringo Starr</strong> (The Beatles &#8230; ale to wszyscy wiedzą) pojawił się w japońskiej reklamie sosu jabłkowego, który po japońsku jest &#8211; ringo.</li>
<li><strong>Pete Townshend (The Who) </strong>rozwalił w ciągu swojej kariery <strong>90 gitar</strong>, w tym 23 Fender Stratocaster&#8217;y, 12 Gibsonów Les Paul i 21 Gibsonów SGs. Już słyszę pękające serca gitarzystów &#8230;</li>
</ol>
<p>Ok. Na razie tyle. Na pewno słyszeliście o innych &#8220;dziwactwach&#8221; &#8211; podzielcie się nimi w komentarzach.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/ciekawostki/" rel="tag">ciekawostki</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/świat muzyki/" rel="tag">świat muzyki</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/74-ciekawostki-ze-swiata-muzyki-o-ktorych-na-pewno-nie-slyszales/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przewodnik po MIDI</title>
		<link>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 11:01:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MIDI]]></category>
		<category><![CDATA[od podstaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Protokół MIDI (Musical Instrument Digital Interface) powstał w 1983&#8242;cim roku i do dzisiaj pozostaje jako praktycznie jedyny wykorzystywany do komunikacji pomiędzy muzycznym sprzętem. Nic dziwnego, że się tak dobrze zadomowił jeżeli przyjżymy się jego poprzednikowi. System z kontrolą napięciem (CV) i wyzwalaniem (trigger) używany we wczesnych syntezatorach analogowych był bardzo ograniczony i mało elastyczny. Uwczesne instrumenty nie miały zbyt wiele parametrów brzmienia, które można było zmieniać zdalnie, polegające bardziej na  pokrętłach,  suwakach czy połączeniach kablami między modułami.  Co więcej  -  system z kotrolą napięciem nie był w żaden sposób ustandaryzowany co eliminowało jakąkolwiek możliwość interakcji między instrumentami różnych producentów. Na szczęście  na dzień dzisiejszy można zaopatrzyć się w konwerter MIDI / napięcie (MIDI-to-CV) i wykorzystywać z powodzeniem stare dobre analogi w bardziej &#8220;cyfrowy&#8221; sposób. Pan Dave Smith, założyciel legendarnej firmy Sequential Circuits, a teraz szef Dave Smith Instruments przewidział, że wraz z rozwojem syntezatorów i technologii w procesie produkcji muzyki w końcu trzeba będzie czegoś lepszego, niż to co do tej pory oferował prosty system CV i stworzył standard MIDI zaprezentowany po raz pierwszy w 1983&#8242;cim roku. Od razu stał się standardem dla wszystkich producentów.</p>
<p><strong>Jak to działa ?</strong></p>
<p>ŻADEN DŹWIĘK NIE JEST TRANSMITOWANY POPRZEZ MIDI, tylko sygnały cyfrowe sterujące zwane zdarzeniami, które instruują urządzenia co mają robić. Najprostrzym przykładem jest układ klawiatura sterująca i moduł brzmieniowy. Kiedy naciśniesz klawisz, klawiatura wysyła informację o tym zdarzeniu &#8211; który klawisz no i oczywiście to, że nacisnąłeś (note on). Kiedy puścisz klawisz, to zostaje też wysłany komunikat o tym zdarzeniu (note off). Oczywiście protokół MIDI obejmuje więcej niż ten przypadek. Zasadzniczo wiadomość o zdażeniu jest wysyłana za każdym razem kiedy coś się zmienia, np. jeżeli w trakcie trzymania wciśniętego klawisza dociskamy go (aftertouch) czy też będziemy zmieniali jego częstotliwość kręcąc znanym wszystkim pitch bender&#8217;em.W standardzie MIDI mamy dostępnych 128 nut (od C pięć oktaw niżej od środkowego C do G dziesięć oktaw wyżej), 16&#8242;cie kanałów (tak więc możemy mieć 16&#8242;cie różnych instrumentów w jednym &#8220;łańcuchu&#8221;) oraz 128 programów (brzmień czy ustawień dla efektów). MIDI przesyła również impulsy zegarowe do prostej synchronizacji. Bardzo ważnym elementem całego tego zamieszania z MIDI jest System Exclusive (SysEx). Jest on po to, żeby producenci mogli zaimplementować obsługę przez MIDI parametrów charakterystycznych dla ich produktów. Jeżeli pakiet informacji zaczyna się identyfikatorem danego instrumentu to tylko on będzie odbierał te informacje. Reszta urządzeń podłączonych do tego &#8220;łańcucha&#8221; MIDI zignoruje te informacje. Najczęstrzym zastosowaniem SysEx&#8217;ów jest przesyłanie informacji o barwie.Sygnały MIDI najczęściej przesyłane są parą przewodów w tzw. ekranie &#8211; niwelującym zewnętrzne zakłucenia &#8211; zakończonych wtyczkami typu DIN (5&#8242;cio pinowe &#8230; za czasów mojej młodości było to powszechne rozwiązanie w sprzęcie audio). Jak wcześniej było wspomniane żadne dźwięki nie są przesyłane tylko zero-jedynkowe dane cyfrowe w postaci 8&#8242;mio bitowcych paczek.  Protokół MIDI przesyła informacje z prędkością maksymalną do 31250 bitów na sekundę.Każde połączenie MIDI przesyła informacje tylko w jedną stronę. Znaczy to, że żeby przesyłać w informacje w dwie strony potrzebujemy dwu połączeń. <img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/transmisjamidi.jpg" alt="transmisjamidi.jpg" /> Oczywiście po za złączami MIDI IN i MIDI OUT bardzo często znaleźć można MIDI THRU, który w najprostrzy sposób można powiedzieć powtarza wszystko co wchodzi do instrumentu  / urządzenia z MIDI IN, co z kolei pozwala na włączanie kolejnych elementów do systemu:<img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/11/systemzthru.jpg" alt="systemzthru.jpg" /></p>
<p><strong>Jak MIDI stało się standardem ?</strong></p>
<p>Kluczową cechą MIDI w czasach kiedy wszedł do użytku była wydajność, pozwalająca na przesyłanie bardzo znaczących informacji małą ilością danych. Uwczesne ograniczenia w ilości przekazywanych informacji miały tą zaletę, że nie wpływały na synchronizację. Do tego dochodzi fakt, że nie było żadnej alternatywy dla tego systemu. Przypieczętowaniem niepisanego standardu było pojawienie się na rynku komputera fabrycznie wyposażonego w interfejs MIDI &#8211; Atari ST (1985 &#8230; ktoś pamięta jeszcze te komputery ?). Z czasem jednak okazało się, że można w miarę rozszerzyć możliwości tego standardu zbytnio go nie &#8220;psując&#8221; i pozostawiając wstecznie kompatybilnym. I tak np.:</p>
<ul>
<li>1991 &#8211; firma Roland wprowadza standard General MIDI</li>
<li>1991 &#8211; standard Roland GS</li>
<li>1997 &#8211; 1999 &#8211; Yamaha wprowadza XG</li>
<li>1992 &#8211; GM2 &#8211; rozszerzony standard MIDI.</li>
</ul>
<p><strong>Rychło w czas &#8230; czyli synchronizacja czasowa.</strong></p>
<p>Najczęściej krytykowaną i wytykaną wadą standardu MIDI była obsługa synchronizacji czasowej pomiędzy urządzeniami. Jakkolwiek we wczesnych latach 80&#8242;tch było to wystarczające, jednak wraz z rozwojem technologii zaczynały się zgrzyty. Nie dało się nieusłyszeć lekkich &#8220;rozjazdów&#8221; czy chociażby znanej wszystkim dzisiaj latencji (opóźnienia) podczas nagrywania i odtwarzania.  Im więcej informacji zaczęto przesyłać przez MIDI tym bardziej problem dawał się we znaki. Mogły być to tylko milisekundy jakkolwiek słyszalne. Co więcej &#8211; bardzo często (na dzień dzisiejszy 99%) rolę sekwencerów przejęły komputery i każdy kolejno dodawany element systemy wprowadzał własne opóźnienia. W sumie nie można za to winić standardu MIDI &#8211; wszystko zależy od poszczególnych składników naszego studia.</p>
<p>MIDI przez USB.</p>
<p>W dzisiejszych czasach większość sprzętu muzycznego ma wbudowane obok standardowego MIDI złącze typu A lub B USB do bezpośredniego podłączenia do komputera &#8211; co w sumie i tak nie jest rozwiązaniem problemu z opóźnieniami. Pomimo szybszej transmisji danych opóźnienia bywają większe niż w standardowym połączeniu MIDI.</p>
<p><strong>Przyszłość.</strong></p>
<p>Nie da się zaprzeczyć temu, że MIDI miało ogromne znaczenie dla rozwoju technologii w muzyce w ciągu ostatnich 25 lat. Jedną z alternatyw dla tego systemu jest dosyć daleko posunięty w rozwoju system zwany <a title="ZIPI" href="http://en.wikipedia.org/wiki/ZIPI" target="_blank">Zeta Instrument Processor Instrument (ZIPI)</a>, który pojawił się w połowie lat 90&#8242;tych ubiegłego stulecia. Producenci sprzętu muzycznego, pomimo jego zalet, nie skorzystali z niego. Jakkolwiek ci ludzie, którzy pracowali nad tym systemem pomagali przy opracowywaniu portokołu OpenSound używanego przez Native Instruments. System ten opiera się na szybkich szerokopasmowych połączeniach w których nie występuje problem z synchronizacją tak jak w MIDI gdzia zakłada się, że sygnał synchronizacji pojawia się w odbiorniku w momencie nadania.</p>
<p>Jedną ze znaczących barier przy opracowaniu nowego protokołu czy systemu jest ogromne zróżnicowanie w sprzęcie muzycznym. Z tak ogromną ilością różnych typów syntezy, programowania czy kontroli jest to prawie niemożliwe. Jakkolwiek &#8211; zwróćcie uwagę jak technologia informatyczne daleko się rozwinęła od początku lat osiemdziesiątych &#8211; być może rozwiązaniem jest nie &#8220;podkręcanie&#8221; istniejącego standardu MIDI, a opracowanie przez programistów takich funkcji w programach (DAW), które jeszcze lepiej wykorzystają USB, FireWire czy chociażby połączenia sieciowe (Ethernet).</p>
<p>Podziękowania dla <a title="Matrixsynth" href="http://matrixsynth.blogspot.com/" target="_blank">Matrixsynth</a> za fotke Prophet&#8217;a 600.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/MIDI/" rel="tag">MIDI</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/Dave Smith/" rel="tag">Dave Smith</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/ZIPI/" rel="tag">ZIPI</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/przewodnik-po-midi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mopho</title>
		<link>http://sound-expert.pl/mopho/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/mopho/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:45:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Dave Smith]]></category>
		<category><![CDATA[Mopho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/mopho/</guid>
		<description><![CDATA[Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło. Ale do rzeczy. Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/09/mopho_page.jpg" alt="mopho_page.jpg" />Raptem z nikąd pojawił się nowy instrument ze stajni Dave&#8217;a Smith&#8217;a o dosyć ujmującej nazwie &#8211; Mopho. Być może nazwa wzięła się z tego, że jest to syntezator monofoniczny. Zadzwonię do Dave&#8217;a później i zapytam z kąd się to wzięło.</p>
<p>Ale do rzeczy.</p>
<p>Pamiętacie Prophet&#8217;a 08 ? Fajny to nawet za mało powiedziany &#8211; tylko  ta cena. Jak zapowiedział Dave w przypadku Mopho mamy doczynienia z tą samą technologią aczkolwiek będzie on dużo tańszy (około 245 funtów na rynku brytyjskim).</p>
<p>Jak można się spodziewać cały tor syntezy jest kompletnie analogowy składający się z:</p>
<ul>
<li>dwa oscylatory,</li>
<li>dwa suboscylatory (pierwszy grający oktawę niżej, a drugi dwie),</li>
<li>trzy generatory obwiedni ADSR,</li>
<li>analogowy delay,</li>
</ul>
<p>tak więc jak widać żywe mięso. Zastosowany filtr Curtis pochodzi ze wspomnianego wcześniej Prophet&#8217;a 08 z możliwością przełączania między trybem 2&#8242;u i 4&#8242;o polowym.</p>
<p>Wejście audio umożliwia nam &#8220;mielenie&#8221; zewnętrzenych dźwięków w torze synterzy Mopho &#8211; znaczy to, że od delikatnego po rozdzierający uszy distotion można bardzo łatwo uzyskać.</p>
<p>Z innych rzeczy &#8211; sekwencer krokowy 16&#215;4, arpeggiator i 384 barwy na starcie. Z tyłu znajdziemy 3 duże jack&#8217;i (wyjście stereo i słuchawki), wyjście słuchawkowe plus pełne MIDI (IN/OUT/THRU). Do edycji barw bardzo pomocny jest programowy edytor dostępny w wersji na PC i Mac&#8217;a (albo jak to starzy amigowcy nazywają blachę i jabola).</p>
<p>Więcej informacji &#8211; polecam stronę producenta &#8211; próbki audio i filmiki: <a href="http://davesmithinstruments.com/products/mopho/" title="Mopho" target="_blank">http://davesmithinstruments.com/products/mopho/</a></p>
<p>Zdjęcie pochodzi z powyższej strony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/mopho/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DJ Mixer &#8211; Behringer DDM4000</title>
		<link>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 00:50:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Interfejsy]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Behringer]]></category>
		<category><![CDATA[DJ]]></category>
		<category><![CDATA[mixer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/</guid>
		<description><![CDATA[Nikt nie zaprzeczy, że kolejna generacja hybrydowych mikserów dla DJ&#8217;ei zadomowiła się już na dobre na rynku. Duże firmy jak Korg, Pioneer czy też Allen &#38; Heath zaprezentowało już kilka cacek w tej dziedzienie czas więc na Behringer&#8217;a, który zrobił coś podobnego i jak zwykle w przypadku tej firmy w cenie nie do pobicia. DDM4000 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nikt nie zaprzeczy, że kolejna generacja hybrydowych mikserów dla DJ&#8217;ei zadomowiła się już na dobre na rynku. Duże firmy jak Korg, Pioneer czy też Allen &amp; Heath zaprezentowało już kilka cacek w tej dziedzienie czas więc na Behringer&#8217;a, który zrobił coś podobnego i jak zwykle w przypadku tej firmy w cenie nie do pobicia.</p>
<p>DDM4000 jest typowym 4&#8242;ro kanałowym cyfrowym mikesrem dla DJ&#8217;ei, samplerem z dwoma bankami, podwójnym efektem oraz w pełni funkcjonuje jako kontroler MIDI. Diabeł oczywiście tkwi w szczegółach &#8211; każdy parametr może być edytowany bardzo dokładnie dzięki wyświetlaczowi LCD. Od częstotliwości korektora przez charakterysykę fadera, Ultramiser, korektor dla wejścia mikrofonowego do kompresora itd.</p>
<p>Trzy rzeczy w tym mikserze zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza z nich to podwójny bank efektów. Do kontroli tychże efektów mam dwa wydzielone bloki kontroli pod wyświetlaczem. Rzut okiem na właściwą część instrukcji pozwoli w miarę szybko zorientować się w tym temacie i już możemy coś wkombinować. Jakkolwiek dziewięc efektów nie jest niczym nowym i jakość dźwięku też nie jest specjalnie wyszukana to Behringer podłapał pomysł od Pioneer&#8217;a i podobnie jak tam efekty można nakładać na wydzielone pasma częstotliwości &#8211; basy, środki i soprany. W rezultacie takiego rozwiązania możemy pożegnać się z niespodziankami typu dudniące basy w przypadku flanger&#8217;a czy phaser&#8217;a. Inne efekty pogłosowe typu echo czy delay brzmią znacznie czyściej bes basu.</p>
<p>DDM4000 umożliwia łatwe przechwycenie pętli i odtwarzanie ich z nadanym BPM z któregokolwiek z wejść. Do tego pętle te można wyzwalać crossfader&#8217;em &#8211; niezła zabawa &#8211; musicie spróbować.</p>
<p>Ostatnią rzeczą zasługującą na duży plus jest możliwość funkcjonowania tego miksera jako kontrolera MIDI. Około 80 różnych suwaków, przycisków i pokręteł może wysyłać komunikaty CC lub też Note On co aż się prosi o zastosowanie w Ableton&#8217;ie czy też Traktor&#8217;ze, tym bardziej, że obydwa wspomniane programy mają bardzo łatwe mapowanie.</p>
<p>Rasumując &#8211; nic jak do tej pory nie ma do zaoferowania w tej cenie (£275)  za tyle bajerów. Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na droższe rozwiązania czy też jakość dźwięku nie jest dla Ciebie priorytetem to bierz ten.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/DJ/" rel="tag">DJ</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/mixer/" rel="tag">mixer</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/behringer/" rel="tag">behringer</a> <a href="http://sound-expert.pl/search/ddm4000/" rel="tag">ddm4000</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/dj-mixer-behringer-ddm4000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe jest piękne &#8211; Nano Machines</title>
		<link>http://sound-expert.pl/nano-machines/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/nano-machines/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 17:18:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[DAW's]]></category>
		<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[kontroler MIDI]]></category>
		<category><![CDATA[Korg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/nano-machines/</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo tego, że spór na temat rozmiaru w dalszym ciągu jest nierozstrzygnięty, Korg wyprodukował coś co z pewnością potwierdzi urok małych rzeczy &#8211; kontrolery MIDI o długości 32 cm i szerokości 8,2 cm &#8211; perfekcyjnie pasujące pod laptopy. Pierwszy z nich to nanoKEY &#8211; 25 reagujących na dynamikę klawiszy, które mogą pracować również w trybie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/nanoseria.jpg" alt="nanoseria.jpg" />Pomimo tego, że spór na temat rozmiaru w dalszym ciągu jest nierozstrzygnięty, Korg wyprodukował coś co z pewnością potwierdzi urok małych rzeczy &#8211; kontrolery MIDI o długości 32 cm i szerokości 8,2 cm &#8211; perfekcyjnie pasujące pod laptopy.</p>
<p>Pierwszy z nich to nanoKEY &#8211; 25 reagujących na dynamikę klawiszy, które mogą pracować również w trybie CC (Control Change) doskonale nadającego się jakko sterownik MIDI. Dodatkowo znajdziemy przyciski odpowiedzialne za transpozycję, pitch bend i modulator.</p>
<p>Kolejny nanoKONTROL zawiera 9 suwaków, 9 pokręteł, 18 przełączników, sekcję kontroli sekwencera i przełącznik &#8220;scen&#8221;. Rozmiary sprawiają wrażenie, że nie obędzie się bez przypadkowych szturchnięć sąsiadujących kontroloerów, a już tym bardziej w trakcie występów na żywo. Powiadają, że duży może więcej &#8230;</p>
<p>Na nanoPAD&#8217;zie znajduje się 12 czułych na dynamikę naciku pad&#8217;ów dodatkowym kontrolerem XY. Całkiem nieźle &#8211; ale to nie wszystko &#8211; znajdziemy tam funkcję &#8220;Chord Trigger&#8221;, dzięki której do poszczególnych padów możemy przypożądkować akordy. Bardziej ekspresywną grę czy kontrolę zapewnią nam przyciski &#8220;Flam&#8221; i &#8220;Roll&#8221;.</p>
<p>NanoPAD i nanoKONTROL wydają się bardzo interesującymi pozycjami, gdzie nanoKEY wygląda jako zwykłe zastąpienie klawiszy QWERTY na klawiaturze. Z pewnością zestaw ten uszczęśliwi korzystających z Ableton&#8217;a Live &#8211; firma Korg z pewnością pomyślała to samo i w zestawie z nanoKONTROL znajdziemy kupon umożliwiający zakup z upustem Ableton Live. Dobra robota.</p>
<p><em>zdjęcie pochodzi ze strony korg.com</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/nano-machines/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akai MPC 5000</title>
		<link>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 14:47:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[Akai]]></category>
		<category><![CDATA[features]]></category>
		<category><![CDATA[MPC5000]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/</guid>
		<description><![CDATA[Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1, mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing). Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Seria MPC roziwjana była od modelu MPC 60, który ujrzał światło dzienne w 1988&#8242;ym roku. Zaprojektowany przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a i Akai MPC60 mk1,  mk2 i MPC 3000 stały się legendą i w dalszym ciągu mają wielu fanów charakterystycznego brzmienia i kwantyzacji (swing).  Później firma Akai bez Roger&#8217;a wypuściła kolejno modele 2000, 2000XL, 4000, 1000, 500 i 2500. Niezniechęciło to jednak użytkowaników pierwszych dwóch modeli do ciągłego ich wykorzystywania za sprawą wspomnianych cech. Model 4000 na chwilę obecną nie jest już produkowany gdyż modelem flagowym zostaje MPC 5000.</p>
<p>Najnowszy model w dalszym ciągu pozostaje MPC&#8217;ekeim pomimo tych wszystkich zmian jakie zachodziły w trakcie &#8220;ewolucji&#8221; tej serii. Do tego dochodzi to, że jest chyba najlepiej wyglądającym modelem. Jest duży &#8211; zapomnij o używaniu go w samolocie czy w pociągu. Również nie ma zasialania z baterii.</p>
<p>Frontowy panel jest połączeniem dwu światów &#8211; część jest odziedziczona z modeli zaprojektowanych przez Roger&#8217;a Linn&#8217;a, a część od Numarka, który jest właścicielem Akai od 2004&#8242;ego roku. Ekran, który jest bardzo podobny do tego w modelu MPC 4000, jest znacznie większy, łatwy do odczytywania i wyświetla przebiegi sampli co jest wygodniejsze niż w modelach z mniejszym wyświetlaczem.</p>
<p>Ilość kontrolerów zwanych Q-Link&#8217;ami znacznie została powiększona w stosunku do modeli 2500 i 4000, które mogą być przyporządkowane do parametrów wewnątrz systemu jak i urządzeń zewnętrznych co czyni z MPC 5000 doskonałym kontrolerem MIDI. Dostępnych jest  8 potencjomentrów obrotowych i 4 suwakowe.</p>
<p><strong>Utrata pamięci &#8230;</strong></p>
<p>Płynność pracy dzięki układowi padów, kontrolerów, przycisków funkcyjnych i dużemu wyświetlaczowi jest niesamowita. Rozwiązanie z padami na środku i kontrolerami po lewej stronie sprawdza się doskonale w pracy. Każdy kto zna MPC&#8217;ki poczuje się jak w domu a dla nowych pojęcie wszystiego odbędzie się w &#8220;locie&#8221;. Jedyne co jest trochę nie tak, to ta plastikowa część z przodu na której spoczywają nadgarstki &#8211; w starym poczciwym MPC 3000 było to gumowe i elastyczne &#8230; rządzi do tej pory.</p>
<p>W środku ten model pracuje bardzo podobnie do starszych modeli jakkolwiek oprogramowanie zostało rozszerzone. Na starcie mamy TYLKO 64 MB RAM&#8217;u na sample, którą możemy rozszerzyć do 192 MB (MPC 4000 mógł być dopasiony do 512 MB). Opcjonalnie możemy doinstalować napęd CD-R/DVD jednakże w tej cenie (£1550) powinno być to w standardzie.</p>
<p>Tworzenie bitów na tej maszynie odbywa się na takich samych zasadach jak w poprzednich modelach jednak w tym dochodzą nam syntezator pokładowy i audio z twardego dysku. Podepnij tylko jakieś źródło dźwięku do wejścia input/SPDIF czy też gramofonowego, zsampluj w mono albo stereo prosto na HD&#8217;ka, załaduj sample do programów, przyporządkuj do poszczególnych padów i jazda &#8230;</p>
<p>Tryb Simult umożliwia &#8220;odpalanie&#8221; czterech padów jednym, gdzie w dalszym ciągu działa resampling z nałożonymi  efektami oraz sample w locie mogą być nagrywane na kartę pamięci cz też twardy dysk. Można również ten instrument podłączyć  do komputera i również tą drogą przesyłać sample bezpośrednio z sekwencerów.</p>
<p><strong>Chop Shop</strong></p>
<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/07/mpc5000back.jpg" alt="mpc5000back.jpg" />Edycja sampli jest wszechstronna. Chop Shop v2.0 pozwala na edycję sampli znaną z programu Recycle &#8211; automatyczne cięcie sampli i przyporządkowywanie do padów z jednoczesną kreacją nowego programu. Pojedyńcze kawałki można wycinać z WAV&#8217;ów i wstawiać w nowe bity. Sample mogą mieć zmienioną częstotliwość (pitch) jak i można je rozciągnąć / skrócić w czasie (timestreching) przy użciu jednego z 18&#8242;tu algorytmów. Wszystkie te dźwięki mogą się wydostać jednym z dziesięciu wyjść audio lub też cyfrowo po SPDIF.</p>
<p>Sekwencer ma wszystkie funkcje w pełnym znaczeniu tego słowa. Każde zdarzenie MIDI może być przechowywane i edytowane w najdrobniejszym detalu &#8211; przydała by się opcja z podłączeniem monitora i myszki jak to ma miejsce w Roland&#8217;zie MV-8800. Każda sekwencja może się składać z 64&#8242;ech ścieżek i sekwencje mogą być odpalane w dowolnej kolejności tworząc &#8220;song&#8217;i&#8221;. Wszystkie ścieżki mogą być przyporządkowane / wyciszane / odpalane do padów co jest nieocenione w trakcie występów na żywo. Rozdzielczość sekwencera &#8211; 960 jednostek na ćwiernutę &#8211; tak samo jak w modelu 4000.</p>
<p>Ci, którzy znają i pamiętają chcarakterystyczną kwantyzację &#8220;swing&#8221; z modelu 3000 będą zadowoleni z dodatkowej obsługi nut trójkowych. Znaczącym krokiem &#8230; można powiedzieć wstecz, jest na stałe ustanowiona częstotliwość próbkowania i rozdzielczość bitowa sampli &#8211; 16 bit i 44.1 khz.  Większość z nas pracuje w dzisiejszych czasach na 24&#8242;ech bitach co daje większy zakres dynamiki. Naprawdę dziwne posunięcie ze strony Akai tym bardziej, że poprzednik (MPC 4000) miał możliwość pracy z pełnym 24/96 trybem.</p>
<p>Akai MPC 5000 umożliwia nagrywanie / odtwarzanie 8 ścieżek audio z lub na wewnętrzny dysk. Długość materiału jest zależna tylko i wyłącznie od wewnętrznego dysku twardego (80GB) i tak się niefortunnie składa, że nie można nagrywać / odtwarzać w ten sposób materiału z zewnętrznego dystku podłączonego do USB co było by bardzo przydatne.  Ten materiał audio może być edytowany, dodana automatyka poziomu, panoramy oraz efektów. Pozwala to na zrealizowanie utworu od początku do samego końca włącznie z wypaleniem materiału na CD/DVD (jeżeli wcześniej sobie doinstalujemy).</p>
<p>Jeśli chodzi o brzmienie &#8211; fantastyczny do perkusji i bitów. Jeżeli chodzi o wewnętrzny syntezator  &#8211; nie można powiedzieć, że jest perfekcyjny. Da się usłyszeć w wybrzmieniach dźwięków szymy kwantyzacji i płynne zmiany częstotliwości odcięcia filtrów wcale nie są takie płynne. Szkoda trochę, tym bardziej, że w założeniu jest to instrument, który ma być do wszystkiego.</p>
<p><strong>Podsumowanie.</strong></p>
<p>Wszystko co potrzebujesz w jednym kawałku. Pomimo braku pewnych rzeczy z ostatniego MPC4000 w dalszym ciągu jest to dobre trafienie pomiędzy starymi dobrymi MPC&#8217;kami a najnowszymi. Na duży plus zasługują kontrolery, nagrywanie / odtwarzanie z twardego dysku, dodatkowy syntezator z arpegiator&#8217;ami, efekty, szybkie USB 2.0, graficzna edycja sampli i większy ekran.</p>
<p>Za tą cenę można by się spodziewać 24 bitowej rozdzielczości i wbudowanej nagrywarki CD/DVD w standardzie oraz zwiększonej pamięci i polifonii.</p>
<p>Jakkolwiek &#8211; dla tych co nie posiadają komputera, nie korzystają lub po prostu nie lubią do tworzenia muzyki, a jednocześnie lubią koncepcję pracy typowej dla serii MPC to ciężko będzie znaleźć coś lepszego niż właśnie ten model 5000.</p>
<div class="awmp_tags"><a href="http://sound-expert.pl/search/Akai MPC 5000 sampler DJ groove/" rel="tag">Akai MPC 5000 sampler DJ groove</a></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/akai-mpc-5000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GForce Virutal String Machine</title>
		<link>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 11:27:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[VST]]></category>
		<category><![CDATA[Eminent]]></category>
		<category><![CDATA[Gforce]]></category>
		<category><![CDATA[String]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo rozwoju i powstawania coraz nowszych technologii, pewne brzmienia nigdy nie wyjdą z mody. Jono Buchnan &#8211; redaktor jednej z poczytniejszych gazet o tematyce takiej jaką my się zajmujemy tutaj pisze: miałem szczęście być na koncercie &#8216;Oxygene&#8217; Jeana Michaela Jarre&#8217;a w Londyńskim Royal Albert Hall. Upłynęłó 31 lat od czasu kiedy w sprzedaży pojawił się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/06/vsm.jpg" alt="vsm.jpg" />Pomimo rozwoju i powstawania coraz nowszych technologii, pewne brzmienia nigdy nie wyjdą z mody. Jono Buchnan &#8211; redaktor jednej z poczytniejszych gazet o tematyce takiej jaką my się zajmujemy tutaj pisze: miałem szczęście być na koncercie &#8216;Oxygene&#8217; Jeana Michaela Jarre&#8217;a w Londyńskim Royal Albert Hall. Upłynęłó 31 lat od czasu kiedy w sprzedaży pojawił się ten niesamowity album i sprzedano go jak do tej pory sprzedano kilka milionów egzemplarzy. Niesamowite wrażenie zobaczyć JMJ w akcji jak również jego zestaw na scenie. Laptop i najnowsze MIDI kontrolery to nie dla niego &#8211; zamiastego JMJ wraz z trzema kolegami grali na sprzęcie, który został użyty do nagrania &#8216;Oxygene&#8217;. ARP&#8217;y, Moog&#8217;i, analogowe syntezatory Rolanda &#8211; navet VC3&#8242;ójki. Co jednak znajdowało się w centrum tego wszystkiego ? Eminent 310 String Machine, oczwiście bez której Oxygne i setki innych albumów nigdy by nie powstały albo przynajmniej brzmiały by dużo inaczej.</p>
<p>W odróżnieniu od pewnych syntezatorowych brzmień, na te zwanymi z angielskiego &#8220;stringi&#8221; (nie chodzi oczywiście o tą część damskiej garderoby, która wzbudza tyle emocjii wśród panów &#8230;) zawsze jest popyt, a w szczególności &#8220;retro&#8221;. Dzisiejsza technologia pozwala na uzyskanie brzmień na tyle zbliżonych do naturalnych, że czasami nie trzeba uciekać się do korzystania z ogromnych bibliotek z samplami. Jakkolwiek &#8211; z wolna fazujące brzmienia klasyków takich jak Emintent 310, ARP Omni, Quartet i Solina nigdy nie odeszły. Jak do tej pory mogliśmy cieszyć się ich brzmieniami z instrumentów VST, które to najczęściej emulowały tylko jeden instrument. GForce Software stanęło na wysokości poważnego zadania i zaoferowało Virtual String Machine.</p>
<p>Instalacja jest bardzo prosta. Na DVD znajdziemy główny program, który zostanie umieszczony w katalogu z programami (albo gdziekolwiek zapragniemy) oraz plik &#8211; biblioteka VSM. Ten dwu i pół gigowy plik możemy umieścić gdziekolwiek (nawet napędy zewnętrzne) z tym, że podczas pierwszej instalacji musimy wskazać ścieżkę do niego.</p>
<p>Tak więc &#8230; co tam siedzi w tym pliku VSM ? 17 przesamplowamych klasycznych &#8220;string machine&#8217;s&#8221; w komplecie z takim zestawem kontrolerów jak w syntezatorach: obwiednie, LFO czy efekty. Ciekawa jest funkcja tworzenia hybrydowych instrumentów poprzez nakładanie dwóch brzmień na siebie. I tak np. możemy lewą ręką grać na Xpander&#8217;ze a prawą solówkę na Eminent 310 czy też po prostu nałożyć na siebie dwa różne &#8220;stringi&#8221;.</p>
<p>Edycja.</p>
<p>Każda warstwa ma swój kolor &#8211; czerwony i zielony. Wybierając czy klikając na A / B zmieniamy kolor suwaków i pokręteł na dany dla każdej warstwy. Dominującymi suwakami są te od obwiedni (envelope), których są dwie: dla filtru i dla głośności. Po lewej stronie znajdują się sekcja przebiegów wolonzmiennych (LFO), której prędkość zmian może być zsynchronizowana z naszym sekwencerem. W sekcji filtów znajdziemy trzy LP, HP, BP (dolnoprzepustowy, górnoprzepustowy, pasmowoprzepustowy &#8230; ale wyraz <img src='http://sound-expert.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Częstotliwość odcięcia filtru może być zależna od siły nacisku na klawisze (velocity) podobnie zresztą jak głośność z osobną regulacją dla każdego z tych parametrów osobno.</p>
<p>Po prawej znajduje się sekcja efektów: &#8220;Enseble&#8221;i &#8220;Phaser&#8221; bez których brzmienia oryginalnych instrumentów były by do niczego. Phaser ma dosyć rozbudowaną kontrolę &#8211; prędkość zmian (speed), głębokość (depth), częstotliwość środkowa (centre freq) i rezonans dla tej częstotliwości (resonance). Ponadto mamy możliwość zsynchronizowania prędkości zmian z tempem utworu oraz wybrania ile stage&#8217;ów będzie użyte w efekcie &#8211; 6 albo 12.</p>
<p>Efekt Enseble dodaje do brzmienia 2, 4, 6 lub 8 lekko odstrojonych dźwięków do głównego. Oczywiście mamy wpływ na wszystkie prametry. Tak naprawdę to właśnie ten efekt najczęściej nadaje prawdziwego charakteru barwom typu &#8220;string&#8221;.</p>
<p>Reasumując.</p>
<p>Virtual String Machine brzmi fantastycznie. Możesz wybrać jeden z bardzo wielu przygotowanych programów bądź też bardzo łatwo stworzyć swój własny.  Fajnie, że ktoś w jednym pluginie dał nam możliwość pogrania na tylu zapomnianych i czasami nawet nieznanych instrumentach.  Cena &#8211; 90 funtów brytyjskich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/gforce-virutal-string-machine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Automat perkusyjny MFB-503</title>
		<link>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 May 2008 11:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Syntezatory]]></category>
		<category><![CDATA[automat perkusyjny]]></category>
		<category><![CDATA[MFB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/</guid>
		<description><![CDATA[Analogowe automaty perkusyjne wcale nie muszą być drogie. Infradźwiękowego kopniaka daje niekoniecznie drogi MFB-503. Brzmienie w tym instrumencie jest modelowane analogowo, za wyjątkiem hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Pokładowy sekwencer działa tak jak w Rolandach z serii TR &#8211; mamy szesnaście przycisków służących do umieszczania nuty w danym momencie taktu. Brzmienia instrumentów można edytować w typowy sposób: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://sound-expert.pl/wp-content/uploads/2008/05/mfb503.jpg" alt="mfb503.jpg" />Analogowe automaty perkusyjne wcale <strong>nie muszą</strong> być drogie. Infradźwiękowego kopniaka daje niekoniecznie drogi MFB-503.</p>
<p>Brzmienie w tym instrumencie jest modelowane analogowo, za wyjątkiem hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Pokładowy sekwencer działa tak jak w Rolandach z serii TR &#8211; mamy szesnaście przycisków służących do umieszczania nuty w danym momencie taktu. Brzmienia instrumentów można edytować w typowy sposób: częstotliwość, wybrzmienie (decay), dostrojenie dla stopy, częstotliwość, poziom szumu, wybrzmienie dla werbla oraz częstotliwość i wybrzmienie dla hi-hat&#8217;ów i cymbal&#8217;ów. Paterny mają swój wariant A i B które podczas odtwarzania można łatwo przełączyć przeznaczonym do tego przyciskiem. Patrząc z tyłu mamy tak: MIDI input, duże jack&#8217;i stereo wyjście i dwa dodatkowe &#8211; indywidualne wyjścia dla stopy i werbla. W momencie jak podpinamy się do tych ostatnich to są one odejmowane od sumy stereo. To rozwiązanie bardzo ułatwia wyciągnięcie pełnego mięcha ze stopy. Zaimplementowane MIDI pozwala na synchronizację zewnętrzną &#8211; dobra wiadomość dla chcących wykorzystać ten automat na scenie.</p>
<p>Pamięć: miejsce na 90 patern&#8217;ów i 90 song&#8217;ów. Cena &#8230; 280 euro (grudzień 2007).</p>
<p>Postaram się zdobyć pełniejszy opis &#8211; może test.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/automat-perkusyjny-mfb-503/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Celemony przedstawia Melodyne 2.0 DNA</title>
		<link>http://sound-expert.pl/celemony-przedstawia-melodyne-20-dna/</link>
		<comments>http://sound-expert.pl/celemony-przedstawia-melodyne-20-dna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 15:34:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[VST]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sound-expert.pl/celemony-przedstawia-melodyne-20-dna/</guid>
		<description><![CDATA[Przygotuj się na na kolejną rewolucję w technologii muzycznej. Nic już nigdy nie będzie takie jak było. Postęp nowych oryginalnych rozwiązań w muzyce gna do przodu. Można się ekscytować nowym typem syntezy jaki pojawia się od  czasu do czasu, albo nowymi samplerami czy chociażby wielościeżkowymi rejestratorami ale Celemony  pokazała na Music Messe we Frankfurcie program, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przygotuj się na na kolejną rewolucję w technologii muzycznej. Nic już nigdy nie będzie takie jak było. </strong>Postęp nowych oryginalnych rozwiązań w muzyce gna do przodu. Można się ekscytować nowym typem syntezy jaki pojawia się od  czasu do czasu, albo nowymi samplerami czy chociażby wielościeżkowymi rejestratorami ale Celemony  pokazała na Music Messe we Frankfurcie program, który jest następnym krokiem.</p>
<p><strong>Niemożliwe &#8211; a jednak</strong>. Nazywa się to Melodyne DNA. Samo Melodyne nie jest żadną nowością. W dużym skrócie jest to plugin służący do korekcji częstotliwości, jednakże ten umożliwia nam edycję częstotliwości i czasu każdego fragmentu (np. śpiewanej sylaby czy słowa) osobno. Jak do tej pory jest to dosyć często wykorzystywane w studiach &#8230; nikt się oczywiście nie przyzna <img src='http://sound-expert.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Nowy produkt idzie jeszcze dalej i pozwala na manipulację <strong>POLIFONICZNYMI</strong> próbkami. Co to znaczy ? Ano to, że będzie można zagrać którąś partię &#8211; np. pochód gitarowy, akordy na instrumencie klawiszowym i &#8220;rozebrać&#8221; ten zapis AUDIO na poszczególne dźwięki składowe i dowolnie manipulować ich częstotliwością i długością. Np. zagrasz akord C-dur na gitarze ale rozmyślisz się i chciałbyś mieć C-mol to wystarczy, że zmienisz częstotliwość tylko jednego tonu składowego.</p>
<p>DNA jest skrótem od Driect Note Access &#8211; bezpośredni dostęp do nut &#8211; co odzwierciedla dokładnie funkcję jaką wykonuje. Łatwo sobie wyobrazić co ta technologia wnosi. Wyobraź sobie, że zagrałeś jakąś dłuższą partię na fortepianie i gdzieś tam pod koniec pomyłka &#8230; nie ten klawisz. I co ? Normalnie trzeba by to nagrywać jeszcze raz od początku. A tak &#8211; wyłapujesz dany dźwięk, przesuwasz i zrobione. Mało tego &#8211; jak można zobaczyć na <a href="http://www.sonicstate.com/news/shownews.cfm?newsid=6281" title="Melodyne 2.0 DNA" target="_blank">filmiku z prezentacji</a> dla prasy &#8211; można również sterować odtwarzanymi dźwiękami w czasie rzeczywistym z klawiatury MIDI.</p>
<p>Jest to w dalszym ciągu pewnego rodzaju początek ale pomyślcie, że  za parę lat będzie możliwe wgranie całego utworu i poprawianie poszczególnych partii- perki, basu, wokali, solówek na syntezatorze czy cokolwiek się składa na gotowy utwór. Albo np. stworzenie hitu na bazie jakiegoś klasycznego utworu &#8230;</p>
<p>Tak więc &#8211; rozgraniczenie pomiędzy samplingiem, midi, naturalnym dźwiękiem i wirtualnym właśnie się rozmyło na zawsze. Czekamy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sound-expert.pl/celemony-przedstawia-melodyne-20-dna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

